Artykuły rok szkolny 2016/2017

Odwiedza nas 89 gości oraz 0 użytkowników.

28 października uczniowie klas I f, II f , II b oraz II e wraz z opiekunkami, paniami Jolantą Helak, Anną Kulińską oraz Izabelą Mikołajczak, wybrali się na wycieczkę do Puszczykowa i Rogalina. Okazuje się, że to, co najbliższe, a często omijane podczas turystycznych wypraw, może pozytywnie zaskoczyć nawet wymagających globtroterów.


Oto krótka relacja z tej wyprawy.

W Puszczykowie poznaliśmy Muzeum Arkadego Fiedlera, słynnego podróżnika, reportera oraz –o czym warto przypomnieć szczególnie teraz, kiedy realizowany jest film o bohaterskich lotnikach walczących w bitwie o Anglię-autora książki „Dywizjon 303”. W muzeum zgromadzono pamiątki z wypraw, np. eksponaty przyprawiające o dreszczyk-martwe pająki tarantule, nietoperze zwane wampirami, skóry węży boa dusicieli i wiele innych. Oczywiście należy pamiętać, że ich zebranie było możliwe dlatego, iż przed laty przepisy dotyczące wywożenia podobnych „pamiątek” choćby z Amazonii, były dużo bardziej liberalne. Obecnie jest to zakazane.
Po muzeum oprowadzał nas jeden z synów Arkadego Fiedlera, również podróżnik.
Z Puszczykowa pojechaliśmy do Rogalina i-przyznać trzeba-że tamtejszy pałac olśnił nas urodą, przepychem w najlepszym wydaniu i świetnością, którą pochwalić może się niewiele zabytków tego typu. Przemierzaliśmy kolejne pokoje –błękitny, różany, bibliotekę –nie tylko z myślą: „Kto to wszystko sprzątał?!”, ale i z nutką tęsknoty za czasami, z których pochodzi powiedzenie „Zapraszam na pokoje”-w takich wnętrzach te słowa stają się czytelne i zrozumiałe. Dla koneserów największą perełką jest jednak bogata kolekcja dzieł sztuki gromadzona przez właścicieli przez ponad 40 lat. Liczy ona około 300 obrazów.
Pałac ten gościł wielu znanych Polaków, ciekawostką jest , że zachował się stolik, przy którym Henryk Sienkiewicz-literacki patron roku 2016-pisał fragmenty „Quo vadis”.
Po odwiedzeniu pięknych sal udaliśmy się na spacer po parku otaczającym siedzibę Raczyńskich. W kolorach jesieni, pomarańczach, żółciach i czerwieniach, pradawne rogalińskie dęby prezentują się zjawiskowo, Wiecie, że najstarsze z nich mają nawet około 700 lat? Obejrzeliśmy też powozownię z pięknymi lektykami, bryczkami i innymi pojazdami sprzed wieków.
A później-zwyczajnym już,współczesnym autobusem –wróciliśmy do Inowrocławia.
Tym milszy to powrót, gdy w perspektywie mamy 4 dni wolne…